[Rozmiar: 7520 bajtów][Rozmiar: 1372 bajtów][Rozmiar: 1473 bajtów][Rozmiar: 2886 bajtów][Rozmiar: 1780 bajtów]    [Rozmiar: 1951 bajtów]
[Rozmiar: 178515 bajtów]
wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...wczytywanie obrazka...[Rozmiar: 17414 bajtów]
[Rozmiar: 5135 bajtów][Rozmiar: 4578 bajtów][Rozmiar: 4963 bajtów]

Sezon Zasadniczy

18.12.2018 - 19:00 EST (1:00 CET)

Philadelphia - Wells Fargo Center

Detroit Red Wings

Philadelphia Flyers

:

2 :

3

(0:1 1:2 1:0)

RELACJA LIVE FORUM RAPORT

Sezon Zasadniczy

Detroit Red Wings

Carolina Hurricanes

:

Drużyna: Carolina Hurricanes
Miasto: Raleigh
Hala: PNC Arena
Data: 20.12.2018 (Czwartek)
Godzina: 19:00 EST (1:00 CET)


Do meczu pozostało:

Mecz 75: Red Wings 2:3 Blues (SO)
Raporty 2006/2007Słaba passa Red Wings trwa. Mimo wywalczenia jednego punktu w meczu przeciwko St Louis Blues, Skrzydła poniosły zwartą z rzędu porażkę. Gorszy wynik w tym sezonie zanotowali tylko w połowie listopada, kiedy przegrali pięć kolejnych spotkań. Goście z St Louis pokonali Wings 3:2 po rzutach karnych.

Skrzydła zaczęli spotkanie słabo, co było ich wadą również podczas poprzednich porażek. Blues szybko wykorzystali nadarzające się okazje i już w piątej minucie meczu wyszli na jednobramkowe prowadzenia po bramce Tomasa Mojzisa, dla którego była to pierwsze trafienie w karierze.

Niecałe dwie minuty później Wings stracili jednego ze swoich obrońców. Po brutalnym wejściu z tyłu Ville Nieminena w bandę poleciał Brett Lebda, upadł krawiąc na lód i musiał zostać zniesiony z lodowiska na noszach i był odwieziony do szpitala. Lekarze zdiagnozowali wstrząśnienie mózgu ale powiedzieli, że Lebda czuje się już dobrze. Nie wiadomo jednak kiedy będzie mógł wrócić do gry. Do gry w tym spotkaniu Nieminen już nie powrócił, lecz Skrzydła nie byli w stanie wykorzystać pięciominutowego okresu gry w przewadze.

W czwartej minucie tego power play'a na ławkę kar powędrował natomiast Jiri Hudler. 4 sekundy po końcu tej kary Blues zdobyli drugą bramkę. Tym razem jej strzelcem był Brad Boyes. Zarówno Blues jak i Wings mieli w pierwszej tercji jeszcze po jednym power play'u, lecz żaden z zespołów ich nie wykorzystał.

Gracze z Detroit wzięli się do pracy od początku drugiej odsłony. W pierwszej tercji Blues 'wygrali' w strzałach 10-6, lecz w całym spotkaniu to gospodarze oddali 42 strzały na bramkę Jasona Bacashihui przy tylko 19 uderzeniach, przy których interweniować musiał Dominik Hasek.

Ataki Wings przyniosły skutek w 8. minucie drugiej tercji, kiedy Blues grali w osłabieniu, co wykorzystał Jiri Hudler, zdobywając 15. bramkę w tym sezonie. Wyrównanie padło w 13. minucie trzeciej odsłony udziałem innej młodej gwiazdy z Detroit - Valtteri Filppuli, dla którego było to 10. trafienie.

Na 12 sekund przed końcem tej tercji na ławkę kar powędrował Ryan Johnson, dając Skrzydłom przewagę na początku dogrywki. Niestety dla gospodarzy, genialnie w bramce spisywał się Bacashihua, wyjmując wszystkie strzały, które zmierzały w jego kierunku. W 4. minucie dogrywki po raz kolejny przewagę zdobyli Blues, kiedy Danny Markov, uderzony przez Petra Cajanka, zrzucił rękawice i zaatakował gracza gości. Po chwili przepychanek Rosjanin dostał podwójną karę mniejszą a Cajanek powędrował na ławkę kar na 2 minuty.

Nie zmieniło to losów spotkania, które przedłużyło się do rzutów karnych. W pierwszej serii swoich szans nie wykorzystali ani Paweł Dacjuk ani Lee Stempniak. Kolejny strzał, tym razem Todda Bertuzziego, obronił Bacashihua a po uderzeniu Douga Weighta sędziowie musieli odwołać się do powtórek wideo. Hasek obronił strzał Weighta, lecz przesuwał się jeszcze w tył z krążkiem, który w końcu przekroczył linię bramkową. Sędzia pokazał, że czeski bramkarz wystarczająco długo przytrzymał krążek i gola nie uznał, lecz po analizie wideo zmienił zdanie.

"Widziałem jak sędzia macha rękami, sygnalizując, że bramki nie ma. Nie rozumiem dlaczego potem zmienił swoją decyzję," wyraził swoje niezadowolenie po meczu Dominik Hasek.

Dokładnie taka sama sytuacja miała miejsce kilka chwil później, gdy bramkarza gości chciał pokonać Daniel Cleary. Gdy Bacashihua odsłonił gumę leżała ona równo na linii bramkowej, lecz na powtórce ze środka bramki widać było, że krążek podskoczył na parkanie Bacashihui. Sędziowie uznali jednak, że nie są w stanie dokładnie stwierdzić czy przekroczył on w powietrzu linię, dzięki czemu bramkarz gości mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie.

(foto: AP Photo/Jerry S. Mendoza)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 24 2007 23:56:41 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 3602 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Kilka liczb
NewsStrzelając bramkę w meczu z Columbus Paweł Dacjuk (na zdjęciu w tle) przedłużył swoją serię punktową do 12 spotkań. W tym okresie zdobył 18 punktów (5G, 13A).

Chris Chelios rozegrał w czwartek swoje 1540. spotkanie w karierze, dzięki czemu wyrównał wynik Johnny'ego Bucyka na liście wszechczasów.

Dzięki zdobyciu jednego oczka w spotkaniu Blue Jackets Wings osiągnęli pułap 100 punktów w siódmym z rzędu sezonie. Jest do drugi wynik w historii. Z ośmioma sezonami prowadzą Montreal Canadiens za okres 1974-82.

Skrzydła cały czas tracą jeden punkt do Nashville Predators, którzy w nocy przegrali po dogrywce z Calgary Flames. Drapieżcy mają ciągle rozegrany jedem mecz więcej niż Wings.

(foto: David Guralnick / Detroit News)
[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 23 2007 14:41:42 0 Komentarzy · 1833 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 74: Red Wings 1:2 Blue Jackets (SO)
Raporty 2006/2007Todd Bertuzzi, nowa gwiazda Red Wings, miała ściągnąć na siebie wszystkie reflektory podczas czwartkowego meczu z Columbus Blue Jackets. Więcej zamieszania narobiał natomiast stary znajomy Skrzydeł. Sergei Fedorov, zdobywając bramkę w szóstej kolejce rzutów karnych, zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 2:1 nad Wings, którzy przegrali trzeci mecz z rzędu.

"Nie graliśmy dobrze. Brakowało nam świeżości i dobrego ruchu na lodowisku," komentował po meczu grę swojego zespołu trener Mike Babcock. Był jednak zadowolony, że mógł już wprowadzić do składu Bertuzzi'ego, który nie grał od października z powodu kontuzji i operacji pleców. Bertuzzi wystąpił w jednej linii z Pawłem Dacjukiem i Tomasem Holmstromem.

Dacjuk był po raz trzeci z rzędu strzelcem jedynej bramki dla gospodarzy. Było to pierwsze trafienie w meczu a padło dopiero w 9. minucie trzeciej tercji. Dacjuk wjechał w tercję Blue Jackets po podaniu Jiri'ego Hudlera i strzelił z lewego koła wznowień trafiając w samo okienko krążkiem, który zahaczył jeszcze rękawicą Fredrik Norrena.

Obaj bramkarze spisali się w meczu bardzo dobrze. Norrena obronił 35 strzałów a Chris Osgood 29. Jedynym zawodnikiem, który zaskoczył golejarza Wings był Ole-Kristian Tollefsen. Norweski gracz pokonał Osgooda na niecałe 3 minuty przed końcem tercji. Był to drugi gol tego zawodnika w tym sezonie a także w dwóch ostatnich meczach.

Zarówno goście jak i gospodarze mieli kilka okazji na wygranie spotkania w dogrywce, lecz ani cztery strzały Wings ani trzy uderzenia Jackets nie przyniosły rezultatu.

W serii rzutów karnych skutecznymi strzałami popisali się Dacjuk i Daniel Cleary, który powrócił do gry po kontuzji żeber, lecz jego powrót był przytłumiony debiutem Bertuzziego, z czego młody zawodnik był nawet zadowolony. Swoich szans nie wykorzystali natomiast właśnie Bertuzzi, Johan Franzen, Valtteri Filppula i Mikael Saumelsson. Oprócz Fedorova, dla Jackets strzeleli David Vyborny i Rick Nash.

(foto: David Guralnick / Detroit News)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 23 2007 14:34:51 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1720 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 73: Flames 2:1 Red Wings
Raporty 2006/2007Detroit Red Wings przegrali kolejne spotkanie podczas swojej dwumeczowej podróży po Kanadzie i po raz kolejny gwoździem do trumny okazały się kary łapane przez graczy drużyny z Detroit.

Podobnie jak w meczu z Canucks tak i w spotkaniu w Calgary Wings pozostawili przeciwnikom trochę swobody, pięciekrotnie wędrując na ławkę kar, co zostało przez gospodarzy bezwzględnie wykorzystane.

Zaczęło się już w pierwszej minucie gry, kiedy za uderzanie dwie minuty na osobności miał spędzić Kirk Maltby. Niestety, skończyło się już po jednej, kiedy strzał Diona Phaneufa dobił Daymond Langkow, zdobywając swoją 30. bramkę w sezonie. Calgary, jako jedyny zespół oprócz Buffalo Sabres, ma w swoim składzie trzech zawodników, którzy strzelili już w tym sezonie 30 lub więcej goli. Pozostali gracze to Jarome Iginla (34) i Kristian Huselius (31).

Ten ostatni zawodnik swoją 31. bramkę również w spotkaniu przeciwko Detroit.Na niecae 4 minuty przed końcem drugiej odsłony tym razem na ławce kar odpoczywał Andreas Lilja i było to piąte z rzędu przewinienie Wings w spotkaniu. Dominik Hasek chciał wymusić na sędziach odgwizdanie kary za przeszkadzanie, lecz jego próba nie powiodła się i gdy czeski bramkarz leżał w swojej bramce podanie od Alexa Tanguaya wykorzystał właśnie Huselius, dając gospodarzom drugiego gola.

"Któs uderzył mnie w głowę. Nie wiem czy był to nasz zawodnik czy ktoś z przeciwnej drużyny ale przewróciłem się na plecy," komentował po spotkaniu to zagranie Hasek. "Byłem trochę zdezorientowany, nie wiedziałem co się dzieje i zanim się podniosłem krążek był już w siatce."

Wcześniej, w drugiej minucie tej samej tercji, po indywidualnej akcji na 1:1 wyrównał Paweł Dacjuk, ładnie ogrywając w środku lodu Craiga Conroy'a i pokonując Miikkę Kiprusoffa w prawy górny róg bramki. Kiprusoff rozegrał bardzo dobre spotkanie, broniąc 30 strzałów Wings.

W ostatniej tercji goście oddali 10 strzałów przy tylko dwóch gospodarzy, lecz nie byli w stanie odrobić strat. Nie pomogła ani jedyna kara Flames w tym meczu ani dodatkowy napastnik w ostatniej minucie gry. Flames ostatecznie wygrali 2:1 i mają 6 punktów przewagi nad Colorado Avalanche, z którymi walczą o ósme miejsce w Konferencji Zachodniej.

Wings mają 99 punktów i cały czas nie mogą odrobić jednego oczka do prowadzących w tabeli Nashville Predators.

(foto: CP, Jeff McIntosh / Associated Press)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 21 2007 05:29:13 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1995 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Co słychać w obozie Wings?
News'To idealny zawodnik na Play Off'-tak o Tomasie Kopeckym powiedział trener Wings Mike Babcock. Jak widać nie skreśla go z rywalizacji o miejsce w zespole w tej fazie, a będzie ona (o ile wszyscy pozostaną zdrowi) niezwykle zacięta, bowiem do zdrowia powracają kolejni kluczowi gracze Wings.

W dzisiejszym spotkaniu z Calgary wystąpi już Johan Franzen, a na czwartkowy mecz z Columbus awizowany jest Dan Cleary. W sobotę za to kibice zgromadzeni w Joe Louis Arena będą mogli zobaczyć debiut Todda Bertuzziego. Jest szansa, że Henrik Zetterberg wystąpi w ostatnich pięciu spotkaniach sezonu.

Dziś odpocznie za to Chris Chelios, którego Babcock oszczędza przed fazą PO.

Bramki Wings w meczu z Calgary będzie strzegł Dominik Hasek, w czwartek wystąpi Chris Osgood.

Nicklas Kronwall juz nie obawia się o swój nos i dziś wystąpi bez ochronnej klatki, kibice Wings liczą, że forme utrzyma Paweł Dacjuk, który punktuje nieprzerwanie od 10 spotkań(3 gole, 13 asyst).
[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez Bajus dnia marzec 20 2007 17:39:07 0 Komentarzy · 1671 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Kopecky zostaje na dwa lata
NewsTomas Kopecky podpisał z Detroit Red Wings kontrakt na kolejne dwa lata gry. Przez ten okres zarobi milion dolarów($475k w następnym sezonie i $525k w sezonie 2008-09)

Słowacki napastnik wystąpił w tym sezonie w 26 meczach, lecz w grudniu doznał kontuzji, która wyeliminowała go z gry na dłuższy czas. W rozegranych spotkaniach zaliczył jedną bramkę i 22 minuty kar.

Kopecky był drugim wyborem Skrzydeł w drafcie w 2000 roku i przed kontuzją grał średnio siedem minut w każdym meczu.

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 20 2007 15:37:59 0 Komentarzy · 1716 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 72: Canucks 4:1 Red Wings
Raporty 2006/2007
17.03.07 Druzyna1T2T3T OT Koniec

Vancouver Canucks

1

2

1

-

4

Detroit Red Wings

1

0

0

-

1

Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 18 2007 15:31:23 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1729 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 71: Red Wings 4:2 Predators
Raporty 2006/2007Detroit Red Wings dwukrotnie w ciągu dwóch dni pokonali drużynę z Nashville i dzieki temu jej kosztem awansowali na fotel lidera NHL.

Dwumecz bardzo mile będzie wspominał Jiri Hudler. Napastnik Wings był autorem goli dających zwycięstwo w obu meczach, a wczoraj zaliczył pierwszy występ w NHL, w którym strzelił więcej niż jedną bramkę. Wskutek plagi kontuzji w obozie Wings młody Czech zestawiany jest w drugiej formacji ataku z rodakiem Robertem Langiem(11 punktów w ostatnich 7 meczach) i Kylem Calderem. Cała trójka spisuje sie ostatnio znakomicie, a Hudler podwoił czas przebywania na lodzie w porównaniu z początkiem sezonu, a w ostatnich siedmiu spotkaniach zdobył 5 goli i 3 asysty.

Wróćmy jednak do meczu, który, jak to tradycyjnie bywa między tymi zespołami, był bardzo zacięty. Goście dwukrotnie obejmowali w nim prowadzenie, najpierw za sprawą Aleksandra Radułowa a potem Jasona Arnotta.

Trafienia Drapieżców przedzielił Nicklas Lidstrom. Wznowienie w tercji obronnej Predators wygrał Paweł Dacjuk, krążek trafił do kapitana Wings, który zdecydował się na strzał i po chwili mógł cieszyć się z bramki nr 13 w tym sezonie. Lidstrom miał trochę więcej czasu i miejsca na przygotowanie się do strzału, bowiem obie drużyny grały w składzie 4 na 4.

Następnie dwie bramki strzelił Hudler - najpierw dobił strzał Caldera, który skupił na sobie uwage trzech obronców, potem sprytnie wjechał w pobliże bramki rywali i wykorzystał dokładne podanie Langa. Hudler mógł w tym spotkaniu zaliczyć hattricka, jednak jego strzał w trzeciej tercji trafił w poprzeczkę.

Ostatniego gola spotkania zdobył Kirk Maltby strzałem do pustej bramki. Asystę przy tym golu zaliczył Dacjuk, który też jest świetnie dysponowany-bilans jego ostatnich 9 meczy (w każdym z nich punktuje) to 2 gole i 13 asyst.

W środowym spotkaniukontuzji stopy doznał Valtteri Filppula, jednak na szczęście nie okazała się ona grożna i Fin najprawdopodobniej wystąpi w sobotnim spotkaniu z Vancouver.

Dominik Hasek obronił 27 strzałów rywali, Wings pięciokrotnie udanie bronili się w osłabieniu.

(foto: AP Photo/Detroit News/David Guralnick)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez Bajus dnia marzec 15 2007 14:17:38 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1332 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 70: Predators 2:5 Red Wings
Raporty 2006/2007Zacięta walka o prymat na Zachodzie (a zarazem w całej lidze) nadal trwa. Dzięki wygranej Red Wings odrobili kolejne dwa punktu dzielące ich do lidera z Nashville, i jeśli dziś w Joe Louis Arena zaprezentują podobną dyspozycję mogą zająć jego miejsce, bowiem obie drużyny w tabeli dzieli teraz tylko jeden punkt.

Choć wynik na to nie wskazuje, to spotkanie (jak to zazwyczaj bywa między tymi drużynami) było bardzo zacięte, a nawet 'więcej z meczu' mieli gospodarze. Działo się tak za sprawą częstych kar łapanych przez zawodników Wings-w całym meczu Drapieżcy mieli 8 okazji do zdobycia gola w przewadze, wykorzystali dwie takie szanse.

Zanim jednak zaczęli stwarzać takie okazje zmuszeni byli już odrabiać straty, bowiem 99 sekund po pierwszym rzuceniu krążka gola zdobył Robert Lang. Z prawego skrzydła ładnie wjechał Kyle Calder, oddał strzał i trafił w słupek. Nowy zawodnik Wings nie dał jednak za wygraną i popędził za krążkiem, objechał z nim bramkę i oddał strzał, który zdołał obronić Tomas Vokoun, lecz czeski bramkarz tak niefortunnie odbił krążek, że trafił on do jego rodaka, który nie miał problemów ze zdobycie,m swojej 18 bramki w tym sezonie.

Gospodarze odrobili straty pięć minut po bramce Langa za sprawą Aleksandra Radułowa.

Wings, którzy w pierwszej tercji oddali tylko 4 strzały poprawili sie nieco w drugiej i zdobyli jedyną bramkę tej tercji. Valtteri Filppula oddał krążek Krisowi Draperowi, który znajdował się za linia bramkową gospodarzy. Center Wings miał zamiar objechać bramkę, jednak dostrzegł przed nią świetnie ustawionego Kirka Maltby'ego i oddał mu krążek myląc całkowicie odbronę Predators, a jego wieloletni partner z linii bez problemów pokonał Vokouna.

Od mocnego uderzenia Wings rozpoczęli trzecią tercję, bowiem w drugiej jej minucie gola na 3:1 zdobył Jiri Hudler.Bramkę wypracował Calder, który wywalczył krążek przy lewej bandzie i jak na tacy wyłożył Czechowi krążek.

Od tego momentu zaczęły się huraganowe ataki gospodarzy, jednak zdołali oni strzelić tylko jedną bramkę, którą zdobył Martin Erat. Na więcej nie pozwolił Chris Osgood(29 SVS) - niewątpliwy bohater trzeciej tercji. Drugi z bohaterów meczu - Calder - zdobył bramkę na dwie minuty przed końcem spotkania. Calder od momentu przejścia do Wings nie punktował tylko w jednym meczu, a w siedmiu spotkaniach ma na koncie 9 punktów za 2 gole i 7 asyst.

Drapieżców dobił Filppula wykorzystując okazję sam na sam z bramkarzem Predators.
(foto: AP Photo/John Russell)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez Bajus dnia marzec 14 2007 21:02:00 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1316 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 69: Red Wings 3:6 Bruins
Raporty 2006/2007Patrząc na wynik można pomyśleć, że Bruins bardziej zależy na wejściu do fazy Play Off, niż Wings na zdobyciu Presidents Trophy. Tym razem Wings nie zagrali tak dobrze w obronie, jak to czynią przez cały sezon, w dobrej formie nie był też Dominik Hasek, stąd tak wysoka porażka.

Pierwsi na listę strzelców wpisali się gracze z Bostonu, a konkretnie uczynił to Marco Sturm.

Może dzięki tej bramce gospodarze obudzili się (mecz odbywał się o bardzo wczesnej porze), bowiem już niecałe 3 minuty po bramce Niemca prowadzili 2:1. Stan meczu wyrównał Jiri Hudler, a asystę zaliczył niedawno pozyskany przez Wings Kyle Calder. Na prowadzenie Czerwone Skrzydła wyprowadził ich kapitan-Nicklas Lidstrom. Szwed popisał się ładnym strzałem spod niebieskiej podczas gdy Wings grali w przewadze. Tradycyjnie już przy takich bramkach do jej zdobycia walnie przyczynił się Tomas Holmstrom, który zasłonił bramkarza rywali.

Wings dali się zaskoczyć ponownie na początku drugiej tercji. Krążek po strzale Savarda strącił Sturm i doprowadził do remisu.Bruins grali wtedy w przewadze. Kolejne trzy bramki także były dziełem ‘Niedżwiadków’, a czynili to kolejno Tenkrat , Bergeron oraz Kobasew(PP).

Sygnał do ataku dał Robert Lang, który strzelił bramkę na 5:3 na 8 minut przed końcem meczu, jednak nadzieje Wings szybko rozwiał Phil Kessel ustalając wynik meczu.

Wings przegrali spotkanie, choć byli zespołem częściej strzelającym na bramkę rywali( bilans strzałów 38 do 25 dla Wings)

(foto: AP Photo/Jerry S. Mendoza)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez Bajus dnia marzec 11 2007 21:17:21 Czytaj więcej · 1 Komentarzy · 1352 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Kontuzje, kontuzje
NewsW piątkowym meczu przeciwko Los Angeles Kings mogliśmy na tafli zobaczyć dwóch zawodników, którzy powrócili do gry po kontuzjach.

Mikael Samuelsson, który pauzował od 19 stycznia z powodu złamanej nogi, zdobył bramkę dającą Wings zwycięstwo a Dominik Hasek (pachwina) rozegrał pewne spotkanie, stawiając czoła 26 uderzeniom Kings, kapitulując tylko dwukrotnie.

Niestety, chyba dla zachowania równowagi w naturze, lodowisko w drugiej tercji opuścił Johan Franzen z kontuzją 'górnych partii ciała'. Na razie nie znamy żadnych szczegółów dotyczących tego urazu.

W meczu udziału nie wziął też Danny Markov, który narzekał ostatnio na bóle, również górnych części ciała, i zmusiły go one w końcu do opuszczenia spotkania. Podobnie jak w przypadku Franzena nie wiadomo jak poważny jest jego stan.

(foto: AP Photo/Paul Sancya)
[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 10 2007 14:55:43 0 Komentarzy · 1888 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 68: Detroit Red Wings 3:2 Los Angeles Kings (OT)
Raporty 2006/2007Mikael Samuelsson nie mógł wymarzyć sobie lepszego prezentu w swoim pierwszym meczu po pauzie spowodowanej kontuzją stopy. Szwedzki napastnik nie grał od 19 Stycznia, lecz od razu po powrocie został zdobywcą decydującej bramki w wygranym, po ciężkim boju, spotkaniu z Los Angeles Kings. Red Wings pokonali gości z Kalifornii 3:2 po dogrywce.

Mecz z Kings miał być tylko spacerkiem w drodze na szczyt tabeli. Wings odrobili jeden punkt do Nashville Predators, wygrywając z nimi po rzutach karnych, i z jednym meczem rozegranym mniej tracą już tylko jedno oczko do rywali z dywizji, którzy wyprzedzili już Buffalo Sabres w tabeli całej ligi. Dodatkowo, Predators pokonali ostatnio Kings 6:3 a Królowie polegli jeszcze potem Blackhawks i Blue Jackets.

Tymczasem do 12. minuty spotkania goście mieli już jednobramkową przewagę i prowadzili 11-2 pod względem oddanych strzałów. Błąd we własnej tercji popełnił Niklas Kronwall, który chciał zagrać krążek do przodu, lecz ten wymknął mu się spod kija i trafił na łopatkę nadjeżdżającego Johna Zeilera. Zeiler zaatakował bramkę Dominika Haska, lecz czeski golejarz wybronił jego strzał. Nie miał już jednak tyle szczęścia przy dobitce Raitisa Ivanansa.

Hasek był drugim rekonwalescentem, który powrócił do gry po trzymeczowej przerwie. Czech rozegrał kolejne pewne spotkanie, broniąc 24 z 26 strzałów gości i utrzymując się na poziomie 2 wpuszczonych bramek na mecz.

Największym problemem Skrzydeł był jednak drugi bramkarz - Sean Burke, który wyrównał swój rekord pod względem ilości strzałów, którym musiał stawić czoła. Po 17 uderzeniach w drugiej i 26 w trzeciej Wings oddali w sumie 54 strzały na bramkę Burke'a. Golejarz Kings uwijał się jak w ukropie, dzięki czemu goście prowadzili przez większą część meczu.

Wings wyrównali dopiero w 15 minucie drugiej odsłony po strzale Pawła Dacjuka. Rosjanin najpierw podał krążek zza bramki do Johana Franzena, lecz strzał Szweda obronił Burke. Guma trafiła jednak na łopatkę Rosjanina, wyjeżdżającego z drugiej strony bramki, który nie miał problemów ze skierowaniem jej za plecy bramkarza.

Radość z tego trafienia nie trwała jednak długo, gdyż już po 27 sekundach Kings znowu prowadzili. Gol ponownie padł po dobitce. Tym razem z niebieskiej uderzał Kevin Dallman a bramkę zdobył Brian Willsie.

W trzeciej odsłonie dominacja Skrzydeł była już bardzo widoczna, lecz zmasowane ataki nie przynosiły rezultatu przeciwko doskonale broniącemu Burke'owi. Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć obrońca Brett Lebda, który ostatnio dość często włączał się w akcje ofensywne swojej drużyny. Lebda przejął krążek od Haska za jego bramką i pognał przez całe lodowisko, mijając wszystkich zawodników Kings. Już w tercji gości oszukał ostatniego obrońcę podając krążek sam do siebie obok kija zawodnika Królów po czym trącając go w długi słupek bramki, umieścił go pod poprzeczką.

Po raz kolejny z bardzo dobrej strony pokazali się również Kyle Calder i Robert Lang, który ożywa z meczu na mecz od czasu pozyskania Caldera. Zawodnicy ci oddali w sumie siedem strzałów i prawie za każdym razem poważnie zagrażali bramce Burke'a.

Wings mieli okazję na zakończenie meczu przed dogrywką, kiedy na ławkę kar na niecałe trzy minuty przed końcem trzeciej tercji powędrował Jamie Lundmark. Na posterunku stał jednak ciągle Burke. Sytuacja odwróciła się o 180 stopni, gdy na 10 sekund przed końcem karę za zahaczanie otrzymał Robert Lang.

Kings rozpoczęli więc dogrywkę z przewagą jednego zawodnika i w sytuacji 4-na-3 zamknęli Wings w ich tercji obronnej. Na domiar złego kij zgubił Kris Draper, co dawało gościom praktyczną przewagę dwóch zawodników. Na szczęście Dominik Hasek nie zamierzał być gorszy od swojego vis-a-vis i popisał się dwoma dobrymi obronami.

W czwartej minucie dogrywki błąd napastnika Kings wykorzystał Mikael Samuelsson, który zabrał krążek na linii niebieskiej Wings i pognał z Pawłem Dacjukiem na bramkę Burke'a w akcji 2-na-1. Szwed podał krążek do Rosjanina, który zdecydował się go oddać do Szweda, więc Samuelsson tylko trącił gumę, która minęła bramkarza Kings i wpadła do siatki, dając Wings wymęczone zwycięstwo.

(foto: David Guralnick / The Detroit News)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 10 2007 05:21:01 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1578 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 67: Red Wings 4:3 Predators (SO)
Raporty 2006/2007Red Wings przełamali w końcu złą passę i tym razem to oni wynieśli dwa punkty z meczu, który nie skończył się po 60 minutach. Predators nie powtórzyli wyczynu z ostatniego meczu z Nashville, kiedy pokonali Wings po dogrywce, i polegli w Detroit 3:4 po rzutach karnych.

Mimo braku wielu czołowych zawodników po obu stronach lodowiska mecz stał na wysokim poziomie. Nie brakowało bramek, ostrej i szybkiej gry i, przede wszystkim emocji. W składzie Wings zabrakło Henrika Zetterberga, Tomasa Holmstroma, Todda Bertuzziego, Mikaela Samuelssona i Dana Cleary'ego. Predators pojawili się w hockeytown bez kontuzjowanych Petera Forsberga, Scotta Hartnella i Steve'a Sullivana a trener Barry Trotz powiedział, że w meczu z Wings ucierpiało kolejnych trzech graczy.

Zawodnicy się nie oszczędzali, lecz spotkanie było raczej czyste i tylko ośmiu zawodników powędrowało na ławkę kar (5 z Nashville, 3 z Detroit). Każda z drużyn wykorzystała po jednym okresie gry w przewadze a Predators wybronili w pierwszej tercji ponad półtoraminutowe dwuosobowe osłabienie.

Wings jako pierwsi wpisali się na listę strzelców, dzięki czemu poprawili swój bilans zwycięstw, gdy strzelają pierwsi do 29-4-1. Są też w tym momencie najlepszą drużyną we własnej hali z bilansem 24-3-5. Bramkę tę zdobył Paweł Dacjuk. Po ładnej indywidualnej akcji oszukał jednego z obrońców, jadąc wzdłuż linii bramkowej i pokonał Tomasa Vokouna strzałem z bardzo dużego kąta, znajdując jednak trochę wolnego miejsca pod poprzeczką.

Predators wyrównali na początku 16. minuty spotkania, gdy na ławce kar siedział Mathieu Schneider. Swoje 15. trafienie w sezonie zaliczył Martin Erat, dobijając strzał z prawego koła wznowień Paula Kariya.

Goście wyszli na prowadzenie po pięciu minutach gry w drugiej odsłonie dzięki bramce Jasona Arnotta, lecz Wings odpowiedzieli dwoma bramkami w odstępie 25 sekund w 13. minucie, znowu wychodząc na prowadzenie. Najpierw, po zamieszaniu pod bramką, krążek w końcu udało się dobić Robertowi Langowi. Dużą zasługę przy tym trafieniu nalezy przypisać Kyle'owi Calderowi, który bardzo dobrze zastawiał Vokouna i sam zaliczył asystę. Wings grali wtedy w przewadze. Na 3:2 wynik podwyższył chwilę później Mathieu Schneider wykorzystując prostopadłe podanie Langa i pokonując Vokouna strzałem z nadgarstka spomiędzy kół wznowień.

Predators nie byli w stanie nawet oddać jednego strzału przez pierwsze 10 minut ostatniej tercji, lecz wzięli się potem mocno do pracy i zamknęli Wings w ich własnej części lodu 11 razy atakując bramkę Chrisa Osgooda przy tylko 9 strzałach gospodarzy. Atak ten przyniósł skutki w 12. minucie odsłony, gdy swoją drugą bramkę w sezonie zdobył Greg Zanon. Zanon wrzucił krążek spod niebieskiej linii, licząc że dojdzie do któregoś ze swoich kolegów tłoczących się pod polem bramkowym zasłoniętego Osgooda. Guma przetoczyła się jednak po prawym barku golejarza i spadła tuż za linię bramkową, dając gościom wyrównanie.

Emocji nie brakowało też w dogrywce, lecz żadnej z drużyn nie udało się nawet oddać strzału na bramkę rywali, co doprowadziło do bardzo ciekawej serii rzutów karnych. Stan składu Wings można ocenić na podstawie tego, że decudyjącą bramkę w karnych zdobył Johan Franzen, który był pierwszym zawodnikiem doddatkowej rundy strzałów. Wcześniej, swoją szansę wykorzystali Paweł Dacjuk i Paul Kariya a pudła zaliczyli Jiri Hudler i Valtteri Filppula po stronie Wings i Alexander Radulov oraz J.P. Dumont. Na gol Franzena nie odpowiedział ostatecznie Martin Erat, który został zatrzymany przez Osgooda.

Dzięki zwycięstwu Wings tracą już tylko jeden punkt do Predators (94-93), którzy ciągle prowadzą w Konferncji Zachodniej. Skrzydła mają jednak do rozegrania jeden mecz więcej. Oba zespoły zmierzą się ze sobą jeszcze trzykrotnie, z czego dwa razy już w przyszłym tygodniu, rozgrywając spotkania dwa dni z rzędu.

(foto: David Guralnick / The Detroit News)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 07 2007 05:30:50 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1710 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Holmstrom nie zagra do końca tygodnia
NewsTomas Holmstrom dołączył do niekrótkiej już listy Red Wings, którzy będą musieli odpocząć kilka spotkań z powodu kontuzji. Przed dzisiejszym meczem z Nashville Predators brak Henrika Zetterberga, Todda Bertuzziego, Dana Cleary'ego czy Mikaela Samuelssona był już czymś martwiącym a strata Holmstroma nie poprawia sytuacji Wings.

Mike Babcock powiedział, że Homer nie będzie mógł zagrać z powodu kontuzji 'górnych partii ciała'. Wings powołali kolejnego zawodnika z Grand Rapids Griffins. Tym razem do składu dołączony został Darryl Bootland. Już w składzie znajdują się Matt Ellis, Matt Hussey i Josh Langfeld.

Zespół z Nashville też nie może być zbyt szczęśliwy jeśli chodzi o pełnię składu. W niedzielnej porażce z Anaheim Ducks nie brali udziału Peter Forsberg, David Legwand i Steve Sullivan. Nie wiadomo czy Ci zawodnicy wystąpią w dzisiejszym spotkaniu.
[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 06 2007 09:17:49 0 Komentarzy · 4966 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 66: Red Wings 3:4 Avalanche (OT)
Raporty 2006/2007
04.03.07 Druzyna1T2T3TOTKoniec

Detroit Red Wings

0

1

2

0

3

Colorado Avalanche

0

2

1

1

4


Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 05 2007 00:06:44 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1646 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Mecz 65: Red Wings 6:2 Blackhawks
Raporty 2006/2007Nicklas Lidstrom zdobył swoją 200. bramkę w karierze - bramkę, którą bezskutecznie próbował zdobyć już od 18 spotkań. Tym razem ani bramkarz drużyny przeciwnej ani Tomas Holmstrom nie przeszkodzili szwedzkiemu obrońcy i po meczu mógł się cieszyć zarówno z tego trafienia jak i ze zwycięstwa swojej drużyny nad Chicago Blackhawks 6:2.

Red Wings poprawili swój bilans w Joe Louis Arena na 23-3-4, co jest bardzo optymistycznym wynikiem, biorąc pod uwagę fakt, że pozostałe 12 z 18 spotkań Skrzydeł w tym sezonie zostanie rozegranych w Detroit. Dodatkowo, Wings mają też dużą szansę na zajęcie pierwszego miejsca w Konferencji Zachodniej, co dałoby im przewagę własnego lodowiska przynajmniej do meczów o Puchar Stanley'a.

Bramka Lidstroma była również jego 100. w karierze zdobytą w przewadze. Jest dopiero dziewiątym obrońcą, który osiągnął ten pułap. Gol ten padł po 40 sekundach gry w trzeciej tercji, kiedy Wings mieli przewagę dwóch zawodników. Blackhawks byli zamknięci we własnej tercji przez większość tej przewagi, więc krążek musiał w końcu trafić do Lidstroma, który zajął swoje miejsce na niebieskiej linii. Kiedy wypalił strzałem jak z armaty a nad bramką zaświeciło się czerwone światło jedynym pytaniem jakie pozostawało sobie zadać to czy Holmstrom dotknął tego krążka. Tym razem tak się nie stało i kapitan mógł cieszyć się z piątej bramki Wings w meczu.

"Ten 200. gol nie wydaje się niczym specjalnym podczas gdy jesteśmy w trakcie grania sezonu. Myślę jednak, że docenię go bardziej z perspektywy, gdy nie będę już grał. Ale przyznam, że miło mieć już to za sobą," powiedział po meczu Lidstrom.

Wings zaczęli punktować już w pierwszej tercji. W siódmej minucie meczu, po raz pierwszy od dziewięciu spotkań, bramkę zdobył Robert Lang, któremu najwyraźniej pomogło pozyskanie Kyle Caldera, który asystował przy tym trafieniu. Gol ten również padł podczas gry w przewadze. Lang strzelił na bramkę Patricka Lalime'a a krążek odbił się od łyżwy jednego z obrońców i zmylił golejarza Blackhawks. Czeski napastnik zdobył w sumie w meczu 4 punkty i było to jego pierwsze wielopunkotwe spotkanie od 13 Stycznia.

Na 2:0 podwyższył Mathieu Schneider bramką na niecałe 4 sekundy przed końcem pierwszej odsłony i była to najpiękniejsza bramka meczu. Paweł Dacjuk wyjechał z krążkiem z własnej tercji i po przejechaniu niebieskiej linii po stronie Blackhawks skręcił w stronę prawej bandy, biorąc na siebie dwóch zawodników gości. W ostatniej chwili podał krążek za plecami do nadjeżdżającego Niklasa Kronwalla, który natychmiast oddał go do Langa, stojącego po lewej stronie bramki Blackhawks. Czech bez przyjęcia wysunął gumę szarżującemu z tyłu Schneiderowi, który oddał potężny strzał w górną część bramki nad leżącym już Lalimem i obok dwóch zdezorientowanych obrońców Blackhawks.

Trzecią bramkę zdobył Valtteri Filppula, przyjmując dokładne podanie od Dacjuka po lewej stronie bramki Hawks, strzelając bez przyjęcia, dzięki czemu wyprzedził interwencję Lalime'a. Bramkarz ten wpuścił jeszcze jedną bramkę, po akcji 1-na-1 z Jirim Hudlerem, któremu przez całą długość lodu krążek wystawił również Dacjuk. Po tej wpadce rolę bramkarza Hawks przejął Nikolai Khabibulin, który bronił w ostatnim meczu tych dwóch drużyn.

Khabibulin miał po spotkaniu dokładnie takie same statystyki jak Chris Osgood, zastępujący kontuzjowanego Dominika Haska. Obaj zawodnicy stawili czoła 19 strzałom i interweniowali skutecznie 17 razy. Lalime wpuścił 4 bramki na 18 strzałów. Oprócz gola Lidstroma Khabibulin kapitulował jeszcze na niecałe 10 minut przed końcem meczu po strzale Johana Franzena spomiędzy kół wznowień.

Obie bramki dla Blackhawks zdobył Jason Williams, który jeszcze w zeszłym tygodniu miał problemy ze znalezienim drogi do siatki w barwach Wings. Pierwsza z tych bramek padła podczas gdy Hawks grali w osłabieniu. Williams zabrał krążek Schneiderowi na środku lodowiska i pognał na akcję 1-na-1 z Osgoodem. W 3. minucie trzeciej tercji, tym razem podczas przewagi gości, Williams zbił z powietrza krążek, który wybić chciał Franzen, przymierzył i oddał potężny strzał, po którym guma znalazła się za plecami bramkarza Skrzydeł.

Były zawodnik Wings przyznał po spotkaniu, że miał mieszane uczucia przyjeżdżając do Joe Louis Arena w charakterze gościa i czył się trochę dziwnie. Zażartował, że miał nadzieję się nie pomylić i nie zjechać przez przypadek na złą ławkę. Nie był jednak zadowolony z postawy swojej drużyny w meczu i dodał, że nie ma znaczenia czy uda się strzelić hat-trick czy nie - liczy się tylko zwycięstwo.

Było to już szóste zwycięstwo Wings nad Blackhawks w tym sezonie a drużyny te będą jeszcze ze sobą grać dwa razy.

(foto: David Guralnick / The Detroit News)
Kliknij 'Czytaj więcej', aby zobaczyć boxscore z meczu

[Rozmiar: 315 bajtów]
Dodane przez palo dnia marzec 03 2007 05:11:07 Czytaj więcej · 0 Komentarzy · 1723 Czytań Drukuj
[Rozmiar: 278 bajtów]
Strona 83 z 85 << < 80 81 82 83 84 85 >
Detroit Red Wings PL

[Rozmiar: 301 bajtów]
Kalendarz
Grudzień
PoWtŚrCzPtSoNd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Dzisiaj
Jutro:
ˇ Wyjazdowe spotkanie z Carolina Hurricanes (1:00)
Zdarzenia
Kliknij, by dowiedzieć się więcej
[Rozmiar: 301 bajtów]
Liderzy
PunktyBramki Asysty Kary min. +/-
        

czytaj więcej

[Rozmiar: 301 bajtów]
Atlantic Division
MECZEPKT
1. Florid Panthers
2. Tampa Bay Lightning
3. Toronto Maple Leafs
4. Boston Bruins
5. Ottawa Senators
6. Montreal Canadiens
7. Buffalo Sabres
8. Detroit Red Wings
[Rozmiar: 301 bajtów]
Gracz Tygodnia

Dylan Larkin

71

Bilans Tygodnia
Punkty:4
Bramki:3
Asysty:1
Kary min.:8
+/-1

 Tydzień: 2018-12-10 - 2018-12-16

  więcej o zawodniku
[Rozmiar: 301 bajtów]
Bramkarze
MZPGAASV%SO
[Rozmiar: 301 bajtów]
Eastern Conference
MECZEPKT
1. Florid Panthers
2. New York Islanders
3. Tampa Bay Lightning
4. Toronto Maple Leafs
5. Boston Bruins
6. Ottawa Senators
7. Montreal Canadiens
8. Buffalo Sabres
------------------------------------------------------
9. Detroit Red Wings
10. Philadelphia Flyers
11. Carolina Hurricanes
12. Washington Capitals
13. New York Rangers
14. Columbus Blue Jackets
15. Pittsburgh Penguins
16. New Jersey Devils
[Rozmiar: 301 bajtów]
Kontuzje

H.Zetterberg
 

Uraz:
kręgosłup
Planowany powrót:
nieokreślony

J.Franzen
 

Uraz:
wstrząs mózgu
Planowany powrót:
nieokreślony

Stan na 25.10.18

[Rozmiar: 301 bajtów]
Newsletter
Wpisz swój adres e-mail i kliknij Subskrypcja/Rezygnuję.



Ilosć subskrypcji: 4033
[Rozmiar: 301 bajtów]
Wyniki Typowania
- PUNKTY
1.  bukaj22 178
2.  Lukas 176
3.  Noodles 175
4.  kabuu 168
5.  Tanik 157
6.  lukash 156
7.  Jan 141
8.  Zion 135
9.  Harry Otton III 132
10.  PaprykarZ 122
11.  staszek 116
12.  piotras1985 54
13.  Breverin Lux 19
-

Stan na 10.04.17

Typuj wynik meczu!
[Rozmiar: 301 bajtów]
ShoutBox
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
[Rozmiar: 301 bajtów]
Partnerzy
[Rozmiar: 301 bajtów]
[Rozmiar: 63272 bajtów]
[Rozmiar: 468 bajtów]
[Rozmiar: 3739 bajtów]
Znaki graficzne użyte na stronie są prawnie zastrzeżone i są własnoćcią NHL oraz klubu Detroit Red Wings.
Na niniejszej stronie znaki te zostały wykorzystane wyłącznie w celach informacyjnych bez intencji naruszania ich praw.


2002 - 2018 - DetroitRedWings.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone